English Arabic Bulgarian Chinese (Simplified) Chinese (Traditional) Croatian Czech Danish Dutch Finnish French German Greek Hindi Italian Japanese Korean Norwegian Polish Portuguese Romanian Russian Spanish Swedish Catalan Filipino Hebrew Indonesian Latvian Lithuanian Serbian Slovak Slovenian Ukrainian Vietnamese Albanian Estonian Galician Hungarian Maltese Thai Turkish
Karma

Działanie karmy jest skomplikowane, a często w ogóle nie daje się zgłębić. Gdy syn zginie nagle w wypadku, pełni cierpienia i rozpaczy rodzice protestują: Dlaczego przytrafiło się to naszemu dziecku? Był przecież taki szlachetny, kochający, łagodny, Dlaczego właśnie on musiał umrzeć tak młodo i tak gwałtowną śmiercią, podczasgdy inni tak bezwzględni i egoistyczni w swych działaniach, umierają we własnych łóżkach dożywając sędziwego wieku? Gdzie tutaj sprawiedliwość? Jeśli wierzyli w dobroć Boga, teraz czują gorycz i rozczarowanie. Dlaczego kochający i sprawiedliwy Bóg na to zezwolił - zapytają, (...)

Osoba akceptująca karmę (czyli prawo przyczynowości działające na płaszczyźnie moralnej) nie jest skłonna do zadawania pytań tego rodzaju. Gdy spadnie na nią tragiczny cios, problemem dla niej nie będzie "dlaczego?", ale "jak?" - Jak pozbyć się złej karmy, która sprowadziła na mnie, jak innych? Ten kto naprawdę pojął, że cokolwiek zbieramy zostało niegdyś zasiane przez nas samych, z pewnością powie: Nie wiem dlaczego wydarzyło się właśnie tak, ale skoro wydarzyło się, musiałem na to zasłużyć. Wówczas niezależnie od czasu, miejsca, rodzaju oraz osób, które spotyka, śmierć jawi się jako nieuchronna konsekwencja splotu przyczyn i skutków. Takie ujęcie uwalnia od przymusu podejmowania prób zrozumienia śmierci, która jest - jak wydaje się z zewnątrz - pozbawiona jakiegokolwiek bądź sensu.

Moi nauczyciele mawiali: Niezależnie od tego, jak bolesnym może być jakieś wydarzenie w twoim życiu, oraz jak pozornie nieodgadniona i odległa jest przyczyna, jeśli złożysz swe dłonie w podziękowaniu za sposobność, jaką przynosi ono umożliwiając ci spłacenie długów karmicznych, wówczas twój ból wyda ci się lekki, a twoje karmiczne brzemię będzie zmniejszone. Co więcej, nie pozostawi ono po sobie żadnego poczucia urazy czy osadu goryczy.

Taka postawa nie jest znana na Zachodzie. W czasach starożytnych w Europie istniały ludy, które pouczały dzieci, aby oparzywszy palec, natychmiast dziękowały ogniowi, miast go przeklinać.

Szósty Patryjarcha zen powiedział: Kiedy inni są w błędzie, ja też jestem w błędzie. Gdy ja jestem w błędzie, sam ponoszę winę. Tak głęboki zrozumienie osobistej odpowiedzialności mogło mieć miejsce tylko u tego, kto naprawdę poją prawo przyczynowości, kto zdał sobie sprawę, iż sieć wzajemnych powiązań między wszystkimi formami życia jest tak rozległa i złożoa, że nie możemy uchylać się od odpowiedzialności za to, co dzieje się wokół nas, a zwłaszcza za wpływ, jaki nasze myśli i czyny wywierają na życie innych istot.

Tenko-San, jeden z przywódców nowej religii w Japoni, przytacza wydarzenie doskonale pasujące do tego, o czym właśnie mówimy. Oto obserwując matkę swego małego synka, Tenko-San zapytał:

- Dlaczego go uderzyłaś?

- Mój syn uderzył przed chwilą inne dziecko - odparła

- Czyż dokonane zło nie jest identyczne w obu przypadkach? - zapytał Tenko-San

- Czy jest jednak jakiś lepszy sposób, w tej sytuacji? - spytała matka

- Tak, myślę że jest. Mogłabyś szczerze przyznać, że syn twój postąpił źle, kłaniając się przed owym dzieckiem i mówiąc: Proszę, uderz mnie w głowę za to, że nauczyłam swoje dziecko zachowywać się w tak niewłaściwy sposób.

Przeciętna jednostka reaguje na bolesne sytuacje w sposób zupełnie odmienny. Natychmiast obwinia za swe cierpienia żonę (męża) lub rodziców, przyjaciół lub zwierzchnika, społeczeństwo, los czy Boga. Wszystkich z wyjątkiem siebie (...)

Przyjęcie doktryny karmy i odradzania się, posiada dalekosiężne konsekwencje. Żadne dziecko wychowane w wierze w ważność prawa przyczynowości, nie ośmieliłoby się rzucić w twarz zarzutu: Nie obwiniajcie mnie. Nie ja prosiłem się na świat!, bowiem rozumie, że wszyscy prosimy o wydanie nas na świat oraz że przychodzimy na świat przy pomocy rodziców, z którymi wiąże nas karmiczne pokrewieństwo. Jest ono świadome tego, że pierwotną przyczyną stale gnającą nas ku odrodzeniu jest uporczywe trzymanie się wyobrażenia odrębnego, indywidualnego istnienia i pożądanie zmysłowych przyjemności, zaś matka i ojciec są przyczyną wtórną, wspierającą. Żadne dziecko pojmując głębię stosunku karmicznego łączącego rodziców i dzieci nie zdobędzie się na trwałe porzucenie rodziców, bowiem zdaje sobie sprawę, iż duchowe konsekwencje takiego kroku byłyby katastrofalne. Podobie rodzice świadomi działania prawa karmy nigdy nie wykrzykną z rozdrażnieniem: Nie mogę wprost pojąć, jak nasze dziecko mogło tak postąpić, gdyż zdają sobie sprawę z tego, że ich synowie i córki posiadają swą własną karmę - tzn.siłę dawno utrwalonych nawyków i skłoności - która pozostaje niezależna od odziedziczonych cech fizycznych i umysłowych. Dzieci nie będą się odnosić z goryczą do oskarżeń i uchybień rodziców, bo będą przyjmować ich wady jako nieuchronny ciężar nie odkupionej karmy. Tak więc dzieci nie będą dążyły do wyrzekania się rodziców, a ojcowie i matki nie będą skłonni kierować życiem swoich dzieci. Rodzice rozumieją, że nie sposób winić dzieci za cierpienia stanu rodzicielskiego, a dzieci, że autokratywne nastawienie ich rodziców jest wynikiem przyczyny i warunków, które one (dzieci) same zainicjowały. Obydwie strony odkryją, że wzajemna miłość i szacunek w stosunkach między rodzicami i dziećmi, jak zresztą w każdym innym układzie międzyludzkim, wyrasta zarówno z bólu, jak radości.

Jeżeli prawo przyczyny i skutku traktujemy poważnie, dwakroć zastanowimy się , zanim skłamiemy lekkomyślne lub dopuścimy się czynu oszukańczego, aktu okaleczenia czy zniszczenia, a to dlatego, iż zdajemy sobie sprawę, że wcześniej czy później nadejdzie dzień obrachunku i w naszym życiu indywidualnym i zbiorowym, jako narodu. (...)

Istnieje jeszcze jeden aspekt prawa przyczynowości. Nasze horyzonty ulegną poszerzeniu, zaś nasze życie obdarzone zostanie nowym znaczeniem, jeżeli zaczniemy ćwiczyć się w dostrzeganiu w najmniejszym nawet wydarzeniu karmicznej doniosłości. Osiągniemy w ten sposób nowe zrozumienie naszej własnej mocy i godności, lecz równocześnie staniemy się bardziej pokorni, bowiem zaczniemy zdawać sobie sprawę z tego, że nie jesteśmy odrębnymi cząsteczkami, które kapryśny los rozrzucił we wszechświecie, lecz stanowimy jeden ogromny ocean, w którym mieszają się wszystkie strumienie. (...)

Podziw i radość zastąpią nudę i frustrację.

Philip Kapleau

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

"Karmą nazywamy niezmienne, działające zawsze i całkowicie bezosobowe prawa, rządzące przyczyną i skutkiem. Wszystko to, zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz tego, co nazywamy naszymi jaźniami , jest wynikiem czegoś, co wydarzyło się wcześniej i samo z kolei stało się przyczyną pózniejszego skutku. Karma wiąże się z moralnością: czynnienie zła powoduje złe skutki, natomiast czynienie dobra - dobrą. Wszystko to, co robimy, mówimy lub myślimy, można porównać do nasion które dojrzeją i wydadzą owoce, gdy w kolejnym życiu zgromadzą się warunki do ich rozkwitu. Trujące nasiona wydają trujące owoce, natomiast zdrowe nasiona wydają zdrowe owoce."

Kalu Rinpocze

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

"Świat ten jest tworzony przez karmę: istoty są rezultatem karmy, która jest ich przyczyną"

Mahakaruna-pundarika-Sutra

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

 

Licznik odwiedzin

mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterDzisiaj132
mod_vvisit_counterWczoraj134
mod_vvisit_counterBieżący Tydzień937
mod_vvisit_counterMiniony tydzień717
mod_vvisit_counterBieżący miesiąc2346
mod_vvisit_counterMiniony miesiąc6127
mod_vvisit_counterWszystkie dni81822

We have: 2 guests online
Twoje IP: 38.107.179.220
 , 
Today: Maj 20, 2012